wtorek, 18 listopad 2008

Bez rewelacji

Bez rewelacji panowie, szare życie toczy się dalej. Poniżej link, polecam zobaczyć klip i przesłuchać piosenkę, fenomen!

sobota, 8 listopad 2008

Tablica wyników

jaa... zawsze po skończonym meczu w Halo Combat Evolved na multi robię zdjęcie tabeli wyników. Dzisiaj mecz poszedł wyjątkowo dobrze, byłem liderem drużyny, ok. 60 fragów, 1xx dedów (:P) i 3 flagi na moim koncie... ale zamiast zrobić zdjęcie tabeli wyników zrobiłem fotkę ekranowi wczytywania kolejnej mapy ;( bu...

sobota, 1 listopad 2008

nowy miesiąc, nowe zmartwienia ;)

Dotrwaliśmy do listopada. Niby nic, a jednak coś znaczy. W wolnych chwilach zajmuję się Dniami Wojny 2 (gra w tworzona w MMF2) albo dorywczo uczę się na szkolne przedmioty (pozdrawiam psorkę od biologii). Życie mija powoli, szare, nudne i ciągle takie same.

niedziela, 7 wrzesień 2008

I'll be think about u!

Tym optymistycznym akcentem zaczynamy posta. Minął pierwszy tydzień w LO. Minął pierwszy weekend. Przeżyłem.

W niedzielę była piękna pogoda, ja miałem cholerne zakwasy po piątkowym W-F'ie więc poszedłem się przebiec moją standardową trasą. I wytrwałem, zrobił tylko jeden dosyć krótki postój, reszta biegu jak się patrzy : ] Resztę dnia spędziłem u 'Lulka' próbując zrobić czystkę w jego kompie. Po wymianie napędu dopiero było to możliwe :O moja padaka x8 jeszcze żyje, szok.

Pożyczyłem też od Łysego mój kurs PHP :) Może się wreszcie czegoś porządnego nauczę xP
Co do tytułu, miałem podać link do utworu London beat, ale w amoku przełączyłem na stary wspaniały hit - poniżej.


piątek, 5 wrzesień 2008

Hej h00p w dziurę łup mi drop

LO jest kosmiczne. Kosmos się chowa. Matematyka zawęża umysł i wywraca do góry nogami.
A przed nami pierwszy weekend. Juhu.

niedziela, 31 sierpień 2008

Do roboty!

Jutro 1 września! Nie ma łeja, jak to mówią. To znaczy, że znowu stanę się szarym uczniem. Żeby było ciekawiej, to pierwszy rok w LO, będę też szarym kotem :X Ale przetrwamy, musimy w końcu, c'nie?

Z racji ostatniego dnia siadłem przed komputerem i nie zamierzam od niego odejść, choćbym miał przy nim paść. Pozdrawiam.

poniedziałek, 25 sierpień 2008

Nigdy więcej w las

Pojechałem dzisiaj rowerem znajomą trasą LW > Łaniewo > Runowo > LW. Po drodze znalazłem znajomą ścieżkę do lasu, którą zawsze chciałem pojechać. 1,5h później wyjechałem z lasu dzięki pomocy jakiegoś człowieka xD Nigdy więcej w las!